Wczoraj u mnie w szkole była zabawa andrzejkowa! Ale po kolei!
Mieliśmy 4 lekcje i potem wyszliśmy ze szkoły razem z Grubaskiem moim, Piotrusiem, Precelkiem, Kózką i Julką. Julka pokazywała chłopakom filmy na telefonie. Też chciałam zobaczyć co tam oglądają, ale kiedy podeszłam bliżej zostałam odepchnięta na bok i wpadłam na podjazd dla nauczycieli. Jedna pani mnie nie zauważyła i przejechała po mnie. Zasmuciłam się. Moi kochani już nigdy by mnie nie zobaczyli gdybym umarła... Widziałam światło, ale nie szłam w jego stronę postanowiłam przeżyć dla moich koteczków. Wstałam i jak gdyby nigdy nic wróciłam do kolegów i Julki.
- Rąbło cię? - usłyszałam z ust Piotrusia.
- Ale o co chodzi? - zapytałam zdezorientowana.
- Mogłaś umrzeć! - wrzasnęła Julka.
- Wiem! Dlatego zawalczyłam dla was! - powiedziałam z entuzjazmem.
- Głupia jesteś czy jaka?! Mogłaś tam zostać! - powiedział Precluś i odwrócił się na pięcie.
- Chodźcie idziemy stąd - rzekła Julka.
Odeszli, zostawili mnie! Ale nie dałam się! Poszłam za nimi!
*10 minut później kiedy w końcu się do nich doczołgałam*
- To znowu ty?! - krzyknęła Julka.
- Tak... To ja! Zawsze wasza Helenka! - rzekłam.
Chciałam ich przytulić, ale Precel mnie pchnął i wpadłem przez okno do sexshopu!
"O nie!" - pomyślałam i uciekłam z tamtego miejsca.
Moi kochani byli już dwa metry ode mnie!
- Czekajcie milusińscy! - krzyknęłam za nimi.
Precel obrócił się i popatrzył na mnie zabójczym wzrokiem. Zaczerwieniłam się.
- ...no i wtedy Karolina wybiegła z łazienki bez spodni zasłaniając się nimi - usłyszałam z ust Julki.
- Julka! Coś ty mi zrobiła! - wrzasnął Piotruś. - Wyobraziłem sobie Karolinę nagą. Boże, Piotrek wymaż to!
- O nie! Ja też! - krzyknął mój Koziołek.
- D o ś ć! - powiedziała Julka ze śmiechem.
Żeby oni wiedzieli co ja wtedy sobie wyobraziłam...
- Ja już idę! Elo - rzekła Julka kiedy doszliśmy do pasów.
- Elo! - odpowiedział Piotrek.
Też chciałem się z nią pożegnać, ale Kózka pchnęła mnie na pasy i wpadłam przypadkiem pod Opla. Wstałam szybciutko i nie zważając na to, że właśnie spowodowałam karambol na drodze dołączyłam do chłopaków. Odwróciłam się jeszcze by spojrzeć za Julką i Preclem. Zobaczyłam ich oddalających się...
*jakiś czas później*
- Helena jesteś głupsza niż myślałam! - po raz kolejny wyzwała mnie Karolina.
Ukłuło mnie w nerce z bólu. Ona jest dla mnie taka nie miła, a ja ją kocham. Może nie wiecie, ale kocham wszystkie dzieci na całym świecie. Poczułam pchnięcie w okolicach pupci. Spojrzałam i zobaczyła, że Piotruś daje mi butelkę między pośladki. Zaczęłam wydawać takie dźwięki jak moi rodzice w nocy kiedy myślą, że śpię.
- Proszę! Uduszę się ze śmiechu! - krzyknęła Karolina.
No tak dlaczego ja Wam opowiadam o Karolince skoro nawet nie wspomniałem, że razem z Patrycją (której akurat jako jedynej nie kocham) dołączyły do nas.
- Okey, okey! - powiedział Piotrek.
Szliśmy tak jeszcze jakiś czas, ja, Piotruś, Karolinka, Kózeczka i tamta Patrycja. Nagle Piotruś przyprowadził swojego pieseczka. Stiuart wywołał w moim sercu pozytywne wibracje, ale nie uwierzycie co się stało potem! Stiurat mnie pogryzł! Leżałam na ziemi, a oni, moje kochane słoneczka (Patrycja nie) zostawili mnie i uciekli. Udało mi się w końcu dotrzeć do domeczku. Nie było oczywiście łatwo.
*podczas przygotowań*
Cały czas do zabawy poświęciłam na robienie się na bóstwo. 18,13 kg podkładu, 40,51 kg bronzera, 100030233,23 kg korektora i to chyba tyle, bo nie chciałam wyjść na tapeciare więc nałożyłam tylko minimalną ilość kosmetyków. Następne wylałam na siebie wiadro perfum "Drwal" i założyłam mój ołtfit. Kiedy byłam gotowa tatuś zawiózł mnie do szkoły swoją limuzyną.
*podczas pokazu mody*
Naszą wybitnie świetną zabawę rozpoczynał elegancki i dopracowany w każdym stopniu pokaz mody. Chodziło tu o idę noszenia odblasków, ale musimy pamiętać, że gdy nadejdzie Ciężarówa to nawet odblaski nie pomogą. Siedziałam odrobinę znudzona, ale kiedy na scenę weszli koledzy z mojej klasy serce mi stanęło. To było takie wyjątkowe. Kocham ich (Patrycji nie)!
*po pokazie*
Po pokazie mieliśmy poczęstunek. Odbyła się wtedy zabawa wymyślona przez grupę Julki. To były wyścigi z jajami na łyżkach. Ucieszyłam się i błagałam mojego lidera czyli Grubaska aby wybrał mnie do wyścigu, ale tego nie zrobił. Chciałam się zabić! Ochłonęłam jednak szybko. Musiałam oglądać moje słoneczka podczas wyścigu. Wygrał Michałek! Kocham! Na podium stał też mój Oski i Oliwka! Rawr!
*na sali*
Jak wiecie jestem bardzo uzdolniona tanecznie! Porwałam na parkiet 4832394979 tys. osób! Taka ze mnie foczka! Ale musicie wiedzieć jak ślicznie tańczyłam kaczuchy! Kręciłam pupciom przed moimi słonkami (przed Patrycją nie). Potem tańczyliśmy do piosenki mojego idola Zenka Martyniuka "Przez Twe Oczy Zielone"! Kocham! Wywijałam na parkiecie jak nie wykrzesany kamyk! Moje kocie ruchy! Następne było "Gangam Style". Razem z Kózką (rawr), Karolinką i Julką wywijaliśmy breaka! To było coś! Zmęczyłam się więc ostatni taniec przeleżałam na ziemi! Ludzie deptali mi po mojej pięknej twarzyczce więc się rozpłakałam. Nikt nie zareagował, bo Karolinka i Julka były zajęte oglądaniem nagich zdjęć Kózki w jego telefonie, a on sam chciał im ten telefon zabrać. Też chciałam zobaczyć, ale kiedy się przybliżyłam Julka kopnęła mnie w twarz.
*po zabawie*
Wróciłam do domu na nogach. Niestety mój Aj Fon 0s się rozładował i nie mogłam zadzwonić po tatusia. Kiedy doszłam na zakręt żuli rzuciłam się do rowu i zasnęłam. To był cudowny dzionek!
______________________
Aha.
Macie tutaj najdłuższy post na #HPG w mojej karierze.
Pisałam go przez ponad tydzień.
Wszystko na faktach, ale prawie całkowicie zmyślone sytuacje.
Bez spin.
Elo.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz